czwartek, 9 maja 2013

Lato!

Co robimy, że nie piszemy? Grzejemy się na dworze!
Bose nogi, ciepły piasek, maliny, truskawki, nowalijki! 
Zdjęć owoco-warzywnych brak, zanim zostały sfotografowane zniknęły w wygłodniałych buziach mamy i Adasia. 




3 komentarze:

  1. Witaj,
    Chciałem Cię ( jako twórcę tego bloga ) oraz Twoich gości zaprosić na portal blogbook.pl, który jest pierwszym w sieci serwisem zbierającym w jednym miejscu blogi i posty.

    Mam nadzieję, że i Twój blog dołączy do tego grona, a Tobie pozwoli zwiększyć rozpoznawalność oraz oglądalność Twoich wpisów.

    Serdecznie zapraszam i wierzę, że już niedługo przeczytam Twoje posty na blogbook.pl.

    Co zyskujesz na dodaniu swojego bloga ?
    1) Twój blog i posty mają więcej linków bezpośrednich, a więc pozycjonowanie google,
    2) wszystkie posty i blogi są otwierane bezpośrednio na stronie domowej, a więc statystyki,
    3) dostęp do szerszego grona czytelników zainteresowanych Twoją kategorią bloga, a czytających akurat inny blog


    Pozdrawiam i pozostaję do dyspozycji w przypadku pytań lub wątpliwości

    Michał Ludczyński ( twórca portalu )

    www.blogbook.pl


    PS.
    Nie musisz dodawać postów na blogbook.pl.
    Dzieje się to automatycznie po dodaniu Twojego bloga na stronę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie to rozumiem. Ja z synkiem teraz też jak najwięcej czasu spędzamy na dworze. A bose stópki u dzieci są urocze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chociaż podczas naszej wizyty nad morzem, Adas nie dał sobie zdjąc bucików. Czyżby był tam inny piasek niż na placu zabaw? Owszem biegaliśmy po piachu i falach, w butach...

    OdpowiedzUsuń